KRÓLEWNA  ŚNIEŻKA   I SIEDMIU  KRASNOLUDKÓW

 

                                    - scenariusz przedstawienia

 

 

POSTACIE :

NARRATOR  -

2         ŚNIEŻKI

 

ZŁA  KRÓLOWA

CZAROWNICA

KSIĄŻE

KRASNOLUDKI – GAPCIO, MĘDREK, PRACUŚ, APSIK, ZRZĘDA, ŚMIESZEK, NERWUS

4       ZWIERZACZKI

 

5 DRZEW

LUSTREKO

LEŚNICZY

 

 

 

 

 

 

 

AUTORKA: BEATA BABIŃSKA, EWA BOROWSKA

 ZESPÓŁ KSZTAŁCENIA I WYCHOWANIA W DZIERŻĄŻNIE

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(Na scenie las, w oddali zamek, Śnieżka spaceruje)

 

NARRATOR

Dawno, dawno temu

A zaraz Wam powiem czemu?

Za górami  i lasami,

Między jeziorami i dolinami,

Mieszkała piękna królewna.

A była  taka  tylko jedna.

Pięknością swą czarowała,

Przyjaciół w lesie miała wielu.

Uśmiech każdemu dawała,

                                                                                   

Do każdego mówiła przyjacielu.

Usta miała czerwone jak mak,

Włosy czarne i błyszczące jak szpak.

Jej cera biała i bez skazy była.

Tak też Królewna Śnieżka się zrodziła.

 

Okres tej  szczęśliwości jak to zwykle bywa,

Po dłuższym czasie upływa.

I nasza Śnieżka sierotką została.

Nad swą dolą ciężko zapłakała.

Do zamku już zła macocha przybyła.

 

Królowa była piękną kobietą,

Lecz to było jej wadą, a nie zaletą..

Przyglądała się w lustrze od rana do wieczora,

Nawet gdy Śnieżka była chora.

 

 

SCENA   I

KRÓLOWA, ŚNIEŻKA,LUSTERECZKO

 

(Królowa siedzi na fotelu i czesze swoje włosy. Ktoś puka)

KRÓLOWA

Cóż  to za zwyczaje, cóż to za porządki ?

Kto śmie przeszkadzać Królowej w tej podniosłej chwili, Gdy  włosy Królowa swe czesze?

 

ŚNIEŻKA

To ja, czy mogę wejść na chwileczkę?

KRÓLOWA

No choć  i nie stój tak jak gapa.

Czego chcesz ty okropne stworzenie?

 

ŚNIEŻKA

Czy mogę wyjść na spacer do lasu?

Mam dziś chwilkę wolnego czasu.

Wrócę niedługo.

 

KRÓLOWA

Idź , idź  ale nie dam ci nikogo ze służby,

Bo nie mają czasu ,na zbędne latanie po ścieżkach lasu.

ŚNIEŻKA

Dziękuję ! Dziękuję Ci łaskawa pani i życzę miłego dnia.

(Śnieżka wychodzi  a królowa wstaje i podchodzi do lustereczka)

KRÓLOWA

Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na  tym świecie?

LUSTERECZKO

Pięknaś królowo jak gwiazda na niebie,

Nie ma piękniejszej w tej chwili od Ciebie.

Lecz pamiętaj Królowo, że Śnieżka dorośnie

i będzie piękniejsza nim zapomnisz o wiośnie.

 

KRÓLOWA

Co? Jak śmiesz mi to mówić.

Nie  będzie mi Śnieżka kłopotów wróżyć.

Moja cera jest gładka i świeża.

Moje oczy błyszczą jak brylanty.

 

NARRATOR

Lecz myliła się Królowa zła,

Śnieżka naprawdę lepszą urodę ma.

 

 

SCENA II

( Śnieżka w lesie bawi się ze swymi przyjaciółmi zwierzakami. Jest w dobrym humorze, śpiewa, tańczy.)

 

 

 

SCENA III

KRÓLOWA

Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na tym świecie?

LUSTERECZKO

Jesteś piękna jak gwiazda na niebie,

Lecz Śnieżka  jest sto razy piękniejsza od Ciebie.

 

KRÓLOWA

Co ? Jak śmiesz kłamać ty nędzne zwierciadło.

Ja jestem najpiękniejsza to cały świat wie .

 

(Królowa zamyka Lustereczko i chodzi nerwowo po pokoju)     

KRÓLOWA

Jeszcze raz   spytam się lustereczka, albo nie.

Przyprowadzić mi nadwornego leśniczego!

 

(Leśniczy  puka do drzwi i wchodzi do Królowej)

LEŚNICZY

Słucham Cię pani.

Jestem na twe rozkazy.

Czego pragniesz, czego żądasz .

Spełnię wszystko od razu.

 

KRÓLOWA

Masz tu moje złote puzderko.

Włożysz w nie serce Śnieżki.

Uczyń co karzę. Idź do lasu i usuń mi tę dziewuchę.

 

 

LEŚNICZY

Królowa karze – sługa musi uczynić.

Więc ruszam w drogę.

 

 

SCENA IV

(W lesie idą Leśniczy  i Śnieżka. Ona cały czas rozmawia z nim i  ze zwierzętami)

ŚNIEŻKA

Ach gdzie mnie prowadzisz dzielny paniczu ?

Czy znasz te zakątki tak piękne, cudowne?

 

LEŚNICZY

Nie gadaj tyle, nie strzęp jęzora,

Muszę się spieszyć bo już późna pora.

 

(Zatrzymują  się w lesie. Leśniczy się rozgląda i mówi do Śnieżki)

LEŚNICZY

Wiesz co to jest?

ŚNIEŻKA

Piękne Puzderko, a co w nim jest?

LEŚNICZY

Na razie jest puste, lecz wkrótce wiesz,

Będzie tam leżeć serduszko twe.

Zła , ach macocha Śnieżko twa,

Serce dla ciebie nieczułe ma.

Więc policzone godziny twe.

 

(Próbuje się szamotać ze Śnieżką)

ŚNIEŻKA

Ty jesteś człowiekiem dobrym,

Pozwól , że w tej ostatniej chwili mej,

Pomodlę się do matki mej i do ojczulka ,

Rodziców mych .

 

(Śnieżka klęka i się modli)

ŚNIEŻKA

O Panie Boże w dobroci swej ,

przebacz  niedobre czyny macosze mej.

A Leśniczemu zechciej,

Wybawić duszę.

Bo on niewinny w czynach swych.

Królowej słuchać rozkazów musi

 

LEŚNICZY

Ach Śnieżko ty w miłości swej,

Chcesz mi przebaczyć uczynek ten?

Nie jestem godzien by służyć Ci

Uciekaj Śnieżko co sił, co tchu.

Niech Ci się wiedzie lepiej niż tu,

Gdzie twa macocha, okrutna zła,

Gdzie twa niedola niezliczona.

 

NARRRATOR

I tak  Śnieżka nieboga,

Którą ogarnęła trwoga

Biegła w ciemnym lesie

Gdzie echo zgrzyty niesie.

 

 

 

SCENA V

NARRATOR

Biegła Śnieżka, biegła rozżalona

Naprawdę nie wiedząc gdzie jest ona.

Lecz iskierka nadziei rozbłysła

Bo tuż obok była światełka iskra.

 

(Śnieżka widzi domek, wchodzi do niego. Rozgląda się nawołuje. Po pewnym czasie widzi małe łóżeczka i odczuwa ogromne zmęczenie. Postanawia się położyć i odpocząć)

SCENA VI

NARRATOR

Tymczasem z kopalni złota w górach,

Które są zatopione w chmurach,

Wracają krasnoludki bardzo ochoczo.

Wracają do domu przed nocą.

 

(Krasnoludki idą i śpiewają piosenkę ...

KRASNOLUDKI

My jesteśmy krasnoludki!

Hop sa, sa, hop sa, sa

Domek mamy tu malutki.

Hop sa, sa, hop sa, sa

 

Wszyscy wiedzą w całym lesie,

Oj tak  tak , oj tak tak,

Jak  nam świetnie tu żyje się,

Oj tak  tak , oj tak tak.

 

My pracować bardzo chcemy

Oj ha, ha, oj he, he,

Bo bez pracy żyć nie umiemy.

O le , le , o le , le.

 

(Krasnoludki wchodzą radośnie do domku i ze zdziwioną miną patrzą na Śnieżkę)

GAPCIO

Kto to jest ? Czy wy wiecie?

MĘDREK

Jak znalazła się w mym łóżku?

PRACUŚ

Czy myślicie, że to dobrze, że tak śpi bez ruchu?

ZRZĘDA

Może ona umarła?

APSIK

Cóż ty pleciesz – widzisz przecież, że dziewczyna jest zmęczona.

ŚMIESZEK

Jaka piękna ta panienka ,

Czy nie uważacie?

Skąd się wzięło to dziewczątko

W naszej skromnej chacie?

 

ŚPIOCH

Czy nie uważacie, że już późna pora,

Czas już chyba wskoczyć do naszego śpiwora.

I dać spokój i odpoczywanie tej uroczej damie.

Jutro się wyjaśni cała ta  historia....

 

(Krasnoludki idą spać)

SCENA  VII

NARRATOR

Tymczasem zła królowa w swej komnacie,

Po rozmowie z leśniczym o zapłacie

Znowu zerka do lusterka.

Nie chce wierzyć , znowu zerka

I dowiaduje się, że najpiękniejsza jest królewna Śnieżka, Która w chatce krasnoludków mieszka.

KRÓLOWA

Nie pozwolę by ona żyła na tym świecie,

Już wkrótce coś sprytnego wymyśle, sami się dowiecie.

Zaraz nawarzę jakiejś mikstury

i uwolnię się wreszcie od okropnej Śnieżuli.

 

(Królowa wypija napar i zamienia się w wstrętną czarownicę. Zaczyna się śmiać i ucieka do lasu)

NARRATOR

Królewna Śnieżka z krasnoludkami mieszka,

Szczęśliwa, zadowolona, sprząta i krząta się.

Gotuje im obiadki,  dla tak licznej gromadki.

Minęło już sporo czasu, gdy z nimi została,

W te dni słońce i radość im dawała.

 

 

(Śnieżka krząta się po domu, podśpiewuje czasami. Wychodzi przed domek i patrzy na drzewa. Nagle podchodzi jakaś stara kobieta i proponuje jej kupno gorsetu)

CZAROWNICA

Kup dziecinko śliczna, ten gorsecik mały

Będzie ci on   służył do starości całej.

 

ŚNIEŻKA

Ach biedna staruszko, przykro mi jest bardzo,

Lecz uboga jestem i to bardzo.

Nic nie mogę Ci ofiarować.

 

CZAROWNICA

Masz tu piękną serwetkę,

Czy to twoje dzieło?

Będzie mi zap……łatą doskonałą za ten mój gorsssecik.

 

ŚNIEŻKA

Dobrze, niech tak będzie starowinko miła,

Niech Ci służy ma serwetka mała.

 

(Czarownica podchodzi do Śnieżki i zakłada jej gorset. Ściska bardzo mocno i Śnieżka upada na ziemię. Czarownica ucieka do lasu. Do leżącej Śnieżki zbiegły się  zwierzęta, lamentują, piszczą nad Śnieżką. Z daleka widać nadchodzących krasnali, którzy widząc Śnieżkę uderzają w wielki płacz)

GAPCIO

Co się stało , nasza Śnieżka leży w trawie jak nieżywa?

Wśród zwierzaków- nieboraków.

MĘDREK

Jak sądzicie czy na naszej Śnieżki życie ,

Czatowała ta  Królowa –

Ta macocha co za serce ma kawałek stali.

 

ŚMIESZEK

Ach Śnieżynko, nasza droga, wstań i przemów do nas.

NERWUS

Przyjaciele drodzy, cóż to za gorsecik,

Na ciele księżniczki,

Czy aby nie za ciasny?

 

ZRZĘDA

Proszę szybko, go zdejmujmy

I życie naszej Śnieżki ratujmy!

 

APSIK

Już otwiera cudne oczy i uśmiecha się.

KRASNOLUDKI

Wiwat! Wiwat! Nasza Śnieżka żyje!

Radujmy się i cieszmy się.

 

PRACUŚ

Powiedz nam Śnieżko co się tu stało?

ŚNIEŻKA

Była tu staruszka, co rzeczy sprzedaje ,

Dała mi gorsecik za serwetkę małą.

 

 

PRACUŚ

Choć Śnieżko do domu gdzie siądziesz w spokoju,

I opowiesz całą tę historię .

 

 

 

 

SCENA VIII

NARRATOR

Zła królowa gdy już noc przespała ,

Podeszła znowu do lustra i  zagadała.

 

KRÓLOWA

Lustereczko powiedz przecie, kto jest

Najpiękniejszy na tym świecie?

 

LUSTERECZKO

Ty jesteś piękna jak gwiazdy na niebie,

Ale Śnieżka jest piękniejsza od Ciebie.

 

KRÓLOWA

Cóż znowu? Ty kłamiesz  przebiegłe lusterko.

Śnieżka już nieżywa . Sama tam byłam i sama widziałam.

LUSTERECZKO

Lustereczko gdy kłamie.

To pęka i łamie się.

Ja prawdę mówię o Śnieżce pięknej.

Jak nie wierzysz to zamknij mnie czym prędzej.

 

(Królowa znowu wypija napar i zmienia się w czarownicę)

SCENA IX

NARRATOR

Następne dni szczęścia minęły,

Krasnale do pracy chodzić zaczęły.

Żegnały się bardzo czule jak co dzień ,

Ze łzami wspominając ten zły dzień.

 

(Idą krasnale przez las i spotykają księcia, który był ich przyjacielem)

KSIĄŻE

Jak się macie przyjaciele mili,

Czy do swej pracy dążycie w tej chwili?

 

PRACUŚ

Tak  i bardzo się śpieszymy.

ZRZĘDA

Nie możemy zbyt długo rozmawiać,

Musimy już iść.

KSIĄŻE

Hej , koledzy , przyjaciele coś tajemnic otacza Was krąg .

ŚMIESZEK

Ha, hi, hi wydaje się Tobie przyjacielu nasz.

ŚPIOCH

Czy ciekawość dręczy Cię,

nie wspomnę ,

Że mieszka u nas tajemnicza Śnie.....

 

NERWUS

Cóż ty gadasz, ty głuptasie....

PRACUŚ

Drogi Książe, przykro nam, lecz praca czeka.

Idziemy drodzy bracia.....

 

(Krasnale oddalają się, a tymczasem do Śnieżki podchodzi czarownica z koszem  jabłek)

 

SCENA X

NARRATOR

A królowa zła, nie może wytrzymać,

I chce biednej Śnieżce  coś znowu podarować.

Tym razem znowu będzie przebiegła,

Bo jest niestety bardzo , bardzo zła.

 

CZAROWNICA

Dzień dobry panienko, strudzona jestem  ciupeńko,

Czy mogę przy Tobie usiąść?

 

ŚNIEŻKA

Siądź  kobiecino, miła.

A skąd tu przybyłaś?

 

CZAROWNICA

Byłam ja na targu , sprzedać jabłuszek ślicznych kosz.

Czy ty miła panienko, nie chcesz się poczęstować.

ŚNIEŻKA

Przykro mi bardzo,

Lecz dałam słowo, me , że nikt już niczym,  

Nie skusi mnie.

CZAROWNICA

Kruszyno ma, lecz spójrz to jabłuszko jest.

Takie piękne czerwoniutkie, jak usteczka twe.

 

ŚNIEŻKA

Nie, nie chcę!

CZAROWNICA

Ach, dzieciątko me, nie lękaj się.

Ja ugryzę tę zieloną część a ty resztę zjesz.

 

(Czarownica gryzie jabłko i bardzo chwali jego smak)

ŚNIEŻKA

No dobrze, nie gniewaj się- tym małym jabłuszkiem poczęstuję się.

(Śnieżka gryzie jabłko i upada na ziemię)

NARRATOR

I znowu Śnieżka nie posłuchała , rad przyjaciół – krasnali.

Zjadła jabłuszka kęs i leży tam w oddali.

Nieżywa , bez ducha.

SCENA XI

(Krasnale wracają z pracy i znowu znajdują Śnieżkę. Podbiegają, lamentują i naprawdę są przestraszeni) 

 

 

ZRZĘDA

Cóż znowu się stało, Śnieżka leży nieżywa .

Oj co my zrobimy....

 

GAPCIO

Oj, czemu nie powiedzieliśmy o Śnieżce Księciu?

MĘDREK

Racja , przecież on by ją na pewno pokochał.

NERWUS

A my chcieliśmy mieć ją tylko dla siebie.

Zróbmy coś dla niej.

 

KRASNALE

Tak, tak......

PRACUŚ

Zanieśmy ją  na polanę , na zieloną łączkę,

Gdzie przyjaciół jej jest moc.

 

(Krasnale kładą Śnieżkę i niosą przez las. Zbliża się do nich książę )

KSIĄŻE

Drodzy przyjaciele, kogo tu niesiecie???

 

MĘDREK

Ach, książę widzisz tę cudną istotę,

To nasza Śnieżka, księżniczka mała,

Która w naszym domku z nami zamieszkała,

A teraz nie żyje.

 

 

(Książe podchodzi do Śnieżki i dotyka jej włosów)

 

KSIĄŻE

Co właściwie jej się stało?

Jaka jest śmierci przyczyna?

 

KRASNOLUDKI

Nie wiemy?

 

(Jeden z krasnali niesie piękną poduszkę.)

 

KSIĄŻE

Daj mi tą poduszkę podłożę ją ,

Pod jej piękną główkę.

 

(Gdy książę podkłada poduszkę odchyla jej głowę, z ust Śnieżki wypada kawałek jabłka. Śnieżka się obudziła)

 

ŚNIEŻKA

Kim jesteś panie??

 

(Krasnale są uradowane i przedstawiają Księciu Śnieżkę)

 

 APSIK

To jest nasz przyjaciel książę.

 

MĘDREK

A to nasza Śnieżka, księżniczka, która z nami mieszka.

Wiele lat minęło od tego momentu gdy zła Królowa,

Chciała pozbawić Śnieżkę życia.

Uratowałeś ją Książę i teraz możecie się poznać.

 

(Wszyscy wracają do domku krasnoludków)

 

 

NARRATOR

Zła królowa znowu zadaje pytanie,

I nie wie co się teraz stanie.

Lustereczko nie będzie odpowiadać

Pragnie tylko jej karę zadać

 

KRÓLOWA

Lustereczko powiedz przeecie....

 

LUSTERECZKO

Tyś jest piękna jak gwiazda na niebie,

Ale teraz ukarzę się kara dla Ciebie.

Śnieżka jest piękniejsza bo żyje,

A wszystkie twoje lustra ciemność zakryje.

 

(Królowa zaczyna wyć, ryczeć, krzyczeć i w końcu ukazała się jej postać czyli czarownica . Obydwie przyklejone do siebie, uciekają nie wiadomo gdzie...)

 

NARRATOR

I tak skończyła się bajka dla Was,

Zazdrość i pycha to nie dla nas.

Każdy na tym świecie ma swe odbicie.

A do lustra zaglądajcie w skrycie i w zachwycie.